Jesień najwspanialszy czas na trening aportu – J&C w listopadowej aurze

Jesień to najwspanialszy okres roku ze względu na paletę barw. To czas kiedy lasy mienią się odcieniami wciąż jeszcze soczystej zieleni, a zarazem są przeplatane złotem i czerwienią z dodatkiem listopadowego słońca. 11 miesiąc roku jest także zakończeniem sezonu konkursowego (oczywiście z pewnymi wyjątkami); czasem na refleksję nad sukcesami, jakie się udało zdobyć oraz niedociągnięciami, które można poprawić.  Dla niektórych jesienna aura oznacza przede wszystkim słotę, wilgoć i chłód – ale dla nas jest to czas dobrej zabawy treningowej, kiedy można poświęcić się nauce i dopracowywaniu umiejętności przed wiosną 🙂

Aport – podstawa w różnych odsłonach

Najważniejszymi elementami w treningu aportu są trzy zasady:
– różnorodność przynoszonego przedmiotu (ze względu na: wagę, kształt, zapach)
– obszar treningu i jego zmienność (lasy, łąki, obszar wodny)
– zmienność ćwiczeń (aport z wody, aport z lądu, blind aport, włóczka)

Trzymając się wspomnianych zasad nasz piesek uczy się, za każdym razem czegoś nowego, dzięki czemu szybciej podejmuje decyzje, sprawniej przynosi oraz wzmacnia swoją pewność siebie. Podczas ćwiczeń nasz pies nabiera zdolności generalizowania przedmiotu, dzięki czemu najważniejsza staje się sama komenda a nie przedmiot, który należy podnieść. W rezultacie nasz piesek z czasem przestanie przykładać uwagę czy przynosi torbę z zakupami, worek ziemniaków czy piłkę tenisową.
Trening aportu zawsze musi być czymś przyjemnym, zawsze powinien być sowicie nagradzany pochwałą (a także smaczkiem, jeśli mamy taki przygotowany). Jest to kluczowa umiejętność wspólnej koegzystencji przewodnika oraz jego psiego kumpla; zależność którą każdy świadomy właściciel psa powinien rozwijać u swojego podopiecznego.

Trening aportu to także elementy dyscypliny: wyczekanie komendy startującej, komendy kierunkowe (jeśli jest to blind aport), nauka powrotu do przewodnika na komendę. Podczas praktykowania aportu mamy również możliwość rozwoju naturalnych talentów psa przy wykorzystaniu pracy węchowej zarówno górnym jak i dolnym wiatrem. Samo szukanie pożądanego przedmiotu jest dla psa ogromną frajdą, pozwalająca zredukować stres, a zarazem rozwijać wrodzone umiejętności.

Jest to także doskonały trening fizyczny wymagający wspaniałej sprawności: szybkiego biegu, czasem skoku przez przeszkodę, pływania.
Słowem jest to najlepsze ćwiczenie, jakie może wykonywać każdy pies. Dla niektórych piesków z początku zadania powinny być łatwe i przyjemne, aby podsycać jego pasję oraz satysfakcję z pracy. Przewodnika powinno cieszyć dążenie do celu a nie cel sam w sobie. Zawsze wypatrujmy małych sukcesów podczas pracy i uczmy się je przekuwać na coś szlachetniejszego. Nawet pies, który ma pasję o całkiem innym charakterze może pokochać przynoszenie, zobaczcie sami 😀