Kiedy w 2015 roku, w maju, odszedł od nas Barruś, zawsze wiedzieliśmy, że w naszym domku znów musi być retrieverek. A że chcieliśmy, aby nowy „czterołapek” osobowością wpasował się w szalonego i temperamentnego seterka, to świadomie rzuciliśmy się w wir wyzwań, wybierając Flacika 🙂 Naszą Cindulkę 🙂


Ileż to przygód w tak krótkim czasie już przebyliśmy razem, ileż sukcesów, o których nie myśleliśmy nawet, kiedy nasza czarna kuleczka wsiadła z nami w swoją podróż do nowego domu 🙂 Cindy jest z nami 3 lata i nie wyobrażamy sobie życia bez tego nieustająco radosnego ogona. Zobaczcie jak przebiegała nasza podróż, chociaż w telegraficznym skrócie 🙂