Najtrudniej jest zacząć, bo jak nagle przeskoczyć ze spacerów z ułożonymi J&C na spacery z jeszcze dwoma ciekawymi świata diabełkami! Odpowiedź niby jest prosta, ale jakże łatwo czasami o tym zapomnieć 😉 Wracamy do korzeni i krok po kroku wykonujemy wszystkie ćwiczenia od początku 🙂Od czego zacząć? Podział drużyny!

Kluczowym zagadnieniem jest właściwe zaplanowanie spaceru w nowych okolicznościach: posłuszni z mniej posłusznym; mniej posłuszny z bardziej ułożonym. Dlatego też warto jest wrócić do małych drużyn po dwa pieski np. Jessi z He-manem albo Grace z Cindy, aby móc wykonywać wszystkie ćwiczenia precyzyjnie, a bardziej absorbującego malucha mieć możliwość zestawić z dorosłym psyjacielem 🙂 W ten sposób zawsze będziemy mogli skoncentrować większość naszej uwagi na maluchu oraz pracy z nim.  Jednocześnie warto łączyć ćwiczenia rozwijające cierpliwość poprzez obserwacje doświadczonego starszego pieska, który wykonuje powierzone mu zadania ze starannością i zaangażowaniem. Szczeniaczek uczy się również przez obserwację, dlatego też prawidłowo wykonane ćwiczenie staje się dla niego wzorcem, co można wykorzystać w indywidualnej pracy z maluchem.
.

Ćwiczymy to co najważniejsze

Do czasu aż nasz kochany młody przytulaczek nie opanuje w pełni podstaw, w pierwszej kolejności koncentrujemy się na jednorodnej komendzie powrotu oraz komendzie zatrzymania. Ćwiczmy te zadania w sytuacjach, w których istniej bardzo wysoki współczynnik jego wykonania, a uwaga naszego pieska jest skupiona na przewodniku. Nie zapominajmy, aby wspierać się wesołym nawoływaniem oraz masą słodkich, nęcących i intrygujących cmoknięć, świśnięć, baaa nawet prutnięć – tylko po to, aby zwiększyć własną zauważalność w oczach szczeniaczka 🙂

Obowiązkiem każdego przewodnika, jest również posiadanie pod ręką smaczków oraz ulubionej zabawki, które bądź nagrodzą dobrze wykonaną komendę, albo poprzez zabawę zachęcą do skupienia się na swoim ulubionym człowieku (mimo jakże interesującego świata!). Bardzo pomocna w nauce powrotu jest linka treningowa, która pozwoli ograniczyć ryzyko oddalenia się szczeniaczka na zbyt dużą odległość oraz tym samym ignorowanie komend.
Przed każdym zwolnieniem pieska ze smyczy warto przećwiczyć przy asyście linki albo smyczy kilka komend powrotu na rozgrzewkę, aby tym samym zwiększyć powodzenie wykonania ćwiczenia podczas swobodnego biegu.

Cierpliwość tylko nas uratuje 😀

Nigdy nie zapominamy, że nasz podopieczny jest szczeniaczkiem, ciekawym świata małym pieskiem, a naszym zadaniem jest poznanie go z tym światem w bezpieczny sposób. Nasze postępowanie powinno być pełne serdecznego ciepła, konsekwencji w działaniu i spokoju. Dzięki temu stworzymy aurę oraz postawę zaufania do nas oraz staniemy się dla naszego pieska ostoją oraz wyrocznią, do której zawsze warto się zwrócić o poradę, zabawę i przysmaczek 🙂

Powodzenia dla Was i Waszych maluchów!